ING powraca z awariami

I znowu, zamiast zalogowania w ING Bank, taki komunikat:

ing

 

znowu ING robi Klientom problem

Najpierw podaje przy próbie logowania, że zły login, albo hasło i że dostęp został zablokowany

 

dopiero po kilkudziesięciu minutach przy próbie logowania wyświetla się komunikat

 

http://ssl.bsk.com.pl/errorpage.html

 

Niestety problemy z dostępem zarówno przez www, jak i aplikację w telefonie

Dzisiaj cały dzień prolemy ING Banku

zamiast stron bankowości, takie krzaczki, jak poniżej…

(Warto zobaczyć komentarze Klientów, a to przecież tylko promile, warto zastanowić się ilu osobom ING Bank zafundował wielkie kłopoty;

http://downdetector.pl/status/ing-bank-slaski

avax.servlet.ServletException: java.lang.NoClassDefFoundError: org / apache / Jasper / runtime / JspSourceImports
	org.apache.jasper.servlet.JspServlet.service (JspServlet.java:348)
	javax.servlet.http.HttpServlet.service (HttpServlet.java:731)
	org.apache.tomcat.websocket.server.WsFilter.doFilter (WsFilter.java:52)
	org.springframework.security.web.FilterChainProxy $ VirtualFilterChain.doFilter (FilterChainProxy.java:369)
	org.springframework.security.web.access.intercept.FilterSecurityInterceptor.invoke (FilterSecurityInterceptor.java:99)
	org.springframework.security.web.access.intercept.FilterSecurityInterceptor.doFilter (FilterSecurityInterceptor.java:83)
	org.springframework.security.web.FilterChainProxy $ VirtualFilterChain.doFilter (FilterChainProxy.java:381)
	org.springframework.security.web.access.ExceptionTranslationFilter.doFilter (ExceptionTranslationFilter.java:97)
	org.springframework.security.web.FilterChainProxy $ VirtualFilterChain.doFilter (FilterChainProxy.java:381)
	org.springframework.security.web.session.SessionManagementFilter.doFilter (SessionManageme....

Banki gorsze od parabanków

antybank

Rynek chwilówek się kurczy, dlatego takie marki jak Smart Pożyczka przy pierwszej pożyczce (600 PLN) decydują się na brak pobrania 179 złotowego kosztu pożyczki (do 30 dni RSO=0), tym samym w takich warunkach przedstawiają lepsze warunki od „normalnego banku”, a banki będą musiały wydawać większe kwoty na „czarny Pi-aR”, żeby straszyć ich potencjalnych klientów parabankami…

UOKiK poza wpływami lobby ubezpiecyzcieli

Warto odnotować podejście UOKiK-u przynajmniej częsciowego do presji na proceder wyłudzania absurdalnych opłat za likwidacje ubezpieczeń. CO ciekawe inicjatywa jest połączona Urzędu Ochrony Konkurencji i  Konsumentów z resortem fiannsów. Chodzi o wprowadzenie mozliwości odstąpienia od ubezpieczeń inwestycyjnych w czasie do 60 dni od daty jej zawarcia. Pozostała bu strata na poziomie 4% na rzecz ubezpiecyzciela (poniesione koszty), alre to symboliczna opłata w stosunku do dotychczasowego rabunku. Ważna jest chęć nałożenia na ubezpieczycieli obowiązku poinformowaniu klientów a takiej możliwości, co rzeczywiście nie po nosie ubezpiecyzcielem, bowiem dodkonale wiedzą, że z klienci z pułapki takich polis, nie uciekli by po prostu z powodu niedoinformowania we właściwym czasie.

Te polisolokaty to zwykle ubezpieczenia na życie i dożycie z ubezpieczeniowymi funduszami kapitałowymi. Niewielka część składki przeznaczona jest na ubezpieczenie, a w większości pieniądze klientów idą na inwestycje w fundusze. Umowy zawierane są na wiele lat. Jest to stosunkowo nowy produkt dostępny na polskim rynku dopiero od kilku lat, więc na jego „nowoczesności i rewelacyjnych profitach” nabijają w butelkę bankopochodnie indtytucje finansowe.

Od wielu lat trwaj takie praktyki instytucji finansowych stosowane przy sprzedaży produktów z elementem inwestycyjnym, polegające na stosowaniu niedozwolonych klauzul umownych, wprowadzaniu klientów w błąd, braku właściwej informacji o opłatach i ich nadmiernej wysokości, pozbawieniu praktycznej możliwości odstąpienia od umowy.

Dotychczas stosowane opłaty za rezygnację z takich umów w ciągu pierwszych 2 lat potrafiły sięgać nawet…

…100%, trudno nie widzieć skojarzeń z zakegalizowaną mafią, zobaczymy więc jak silne jest lobby rych instytucji finansowych ubezpieczycieli. To niestety nie przełom w Polsce. ale każda jaskółka jest mile widziana, bo jest naprawdę dużo do zrobienia w naszym pięknym kraju.

Pozbądź się karty krdytowej albo marnej lokaty

kokos

To pozytywna informacja, o które na stronie AntyBank niestety trudno.

Coraz więcej osób w skuteczny sposób pozbywa się kart kredytowych, które kosztują znacznie więcej, niż to wynikało z reklamy banku. Spłacić samemu kartę kredytową jest BARDZO trudno, ale korzystając z serwisu KOKOS, od razu uzyskuje się znacznie mniejsze odsetki, co w sposób realny pozwala na sukcesywne spłacenie. Istotne zanczenie ma fakt, że nawet lekko zachwana wiarygodność bankowa, które przekreśla mozlwość uzyskania jakiegokolwiek kredytu może dać taką możliwość przez serwis kokos.pl. Kokos teraz ułatwia pozyczkę do 1000 PLN, gwarantując jej spłatę dla inwestorów, a spłacona w terminie pozwala na podniesienie możliwej kwoty do uzyskania dla potrzebujących. KOKOS to nie bank, a o żadnym banku nie potrafię napisać czegoś pozytywnego. Zobacz, czy uzyskasz 1000 PLN od Kokosa, to tylo chwila zaangażowania. Nie namawiam do pożyczania na cele konsumenckie, ale jak już masz porzyczać, to yawsye lepiej w ten sposb, niż w dowolnym banku, czy innych systemach sprzedazy ratalnej.

Podobnie rosnął statystyki udziału zamiany wszelkich lokat bakowych na rzecz    13

To pierwszy raz, kiedy na Antybank coś polecam, ale może to Cię uwolni od wrogich Tobie produktów i zachłannego banku. Na pohybel bankom!

Bankomat, jak złodziej?

antybank

Bankmatów przybyło jak grzbów po deszczu i obce instytucje finansowe w Polce mogą poszaleć, bo tajemnicą poliszynela jest to w ich kręgu.

Wydaje Ci się, że jak wypłacasz pieniądze z bankowatu, a ten przez „pomyłkę” połknie kartę, to pech, ale przecież za chwilę odzyskasz ją?

Otóż nie! Wystarczy, że korzystasz z bankomatów, które nie są na oddziale banku i nie posiadają logo banku, a np. Planet Cash (często montowane na Biedronkach). Jak taki zje kartę i zadzwonisz na nr infolini, który wydaje się przyjaźnie pokazywał na wyświetlaczu, to miła pani zapyta rutynowo, czy udało Ci się wprowadzić PIN, czy nie. Jaka różnica?  W tym drugim przypadku, znacznie częstrzym, uzyskasz informację, że bankomat nie zdążył zczytać danych.

A gdzie moge odebrać kartę i kiedy? Odpowiedź: NIGDZIE i NIGDY, nasza sieć (tu już wytresowana pani z obsługi telefonicznej nie podaje jej nazwy) nie zwraca kart!

To co mam zrobić? Odpowiedź: BEZZWŁOCZNIE ZASTRZEC kartę i udać się do swojego banku o wydanie nowej.

Czyli znowu opłata, znowu na Tój koszt, kłopot spory, firma zachwuje się jak złodziej, a bank, który mówi, że jest Twój, znowu na Tobie zarabia w ukrytu sposób.

Zwracaj uwagę gdzie takie bankomaty są i omijaj je wielkim łukiem.

Ręka rękę myje, a Getin Bank ma karę (a raczej drobny haracz) wyceniony na tyle co niecałe 20 złotych

Właśnie obiega sieć hit, że Getin Noble Bank zapłaci wielką karę 6,7 miliona złotych (nałożoną przez UOKiK), a tak naprawdę jest to jedynie haracz bo przecież Klienci i tak pozostają obrabowani, ale to już inny temat.

getin-bank-logo-426x268

Po pierwsze warto taką karę porównać do zysków tegoż banku, który jest na poziomie  rzędu 500 milionów złotych rocznie, np. czysty zysk tylko w 3. kwartale 2013 roku wyniósł przeszło 100 milionów, do takiej kwoty 6,7 miliona PLN, co stanowi pryedyiał ledwo powyżej 1 %. Teraz porównaj to z z płącą minimalną (już netto), która wynosi 1.181 PLN, więc jedynie kilkanaście złotych. To daje skalę takiej kary i oczywistą odpowiedź, dlaczego banki w Polsce sięgają po mechanizmy procederu mówiąc delikatnie, w celu budowania zysku.

A jeżeli chodzi o kwestię za co ta kara, to chyba jest jeszcze bardziej komiczne, bo rzecież chodzi o długoletni produkt inwestycyjno-oszczędnościowy, za który wcześniej otrzymał na łamach „niezależnej” porównywarki comperia.pl 1. miejsce za ten produkt…

…i jak tu nie wierzyć bankom 😉

Zastaw bankowy dla każdego

Stary człwiek potrzebował pożyczki w wysokości 500 PLN. Udał się do banku.

Doradca klienta (kiedyś bankier) wyciągnął formularz i zaczął pytać:

B. Na co zamierza pan przeznaczyć pieniądze ?
– Na podróż do miasta żeby sprzedać, to co wykopałem z mojej ziemi.
B. Jaki proponuje pan zastaw ?
– A co to jest ten zastaw?
B. To jest coś wartościowego, co pozwoli pokryć koszty pożyczki, gdyby pan jej nie był w stanie spłacić…
– Mam motocykl SHL.
B. No nie bardzo, a coś o większej wartość?
– Mam kilogram złota po dziadku.
B.  O, to może być – powiedział bankier i przyznał pożyczkę pod zastaw złota.

Kilka tygodni później stary człowiek przyszedł ponownie do banku. Wyciągnął gruby zwitek banknotów,
odliczył 500 PLN i naliczone przez bankiera odsetki…

– Tu są pieniądze, które pożyczyłem – powiedział wręczając je bankierowi
B. A może złożyłby je pan w depozycie w naszym banku?
– A co to ten depozyt?
B. Cóż, wpłaca pan pieniądze do naszego banku, my się o nie troszczymy, pilnujemy ich, a jak ich pan potrzebuje, to je pan wypłaca.
Stary człowiek pochylił się w stronę bankiera, spojrzał na niego podejrzliwie i spytał:
A jaki pan proponuje zastaw?

Jak to jest, że banki w biednej Polsce tak dynamicznie bogacą się?

Awaria w długi weekend, kto na tym traci, bank?

Czy to aby na pewno tylko awaria, że PKO BP uległ awarii na niekorzyść klientów?
Ciekawy mechanizm, analogiczne skojarzenie, jak oszukany klient przy kasie w sklepie,

ciekawe dlaczego sprzedawca nie pomylił się na swoją niekorzyść!

Gdyby tak postąpił sprzedawca portalu Allegru, już by siedział w kryminale, ale banki, a co z nadzorem?!

pko_580

Na krótko; zeszły rok banki w Polsce (nie koniecznie polskie, mimo nazw), wykazały (ten, który musiały) zysk na poziomie 8 miliardów złotych, z czego aż 6 miliardów pochodziła wyłącznie z opłat klientów.  A jak policzyć, straty klientów, którzy w większości nie złożyli reklamacji? Abstarchuje, że bankowi „przysługuje” 90 dni na taką reklamację…

…a jak klient spóźni się 24g z płatnością, to nie dość, że zostają mu naliczone odsetki karne, to bezzwłocznie bank wysyła płatne upomnienie?

Warto pomysleć nad takimi bankowymi procederami.

Ustaw rozmiar czcionki:

Zoom in Regular Zoom out